czwartek, 27 listopada 2014

z cyklu "bez cukru": amarantuski z masłem orzechowym

jestem jednym z was, łasuchy, i bardzo dobrze was rozumiem. czasem po prostu nie da się żyć bez czegoś chociaż trochę słodkiego (a konkretnie codziennie w okolicach godziny 16.30). lepiej się więc zabezpieczyć na tak zwane zaś i nie wychodzić z domu w okolicach godziny zero bez czegoś dobrego. a żeby dobre było zdrowe, wystarczy przejść się w okolice zdrowej półki w markecie i poszukać ekspandowanego amarantusa i masła orzechowego (zamiast po raz kolejny buszować między czipsami i batonami). obiecuję, że w 30 minut dacie radę wyczarować umiarkowanie słodką przekąskę, którą będziecie mogli zjeść bez większych wyrzutów sumienia.

składniki na ok 12 średnich ciastek

100 g ekspandowanego amarantusa
3 łyżki masła orzechowego (najlepsze byłoby takie bez soli i cukru)
1 dojrzały banan
50 g posiekanych migdałów lub płatków migdałowych
1-2 łyżki miodu/syropu klonowego/syropu z agawy

suche składniki wymieszać w jednej misce. w drugiej ugnieść banany z masłem orzechowym i miodem. zagnieść wszystko porządnie, uformować małe ciasteczka i piec na papierze do pieczenia w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez 10-12 minut. wyjąć, ostudzić na kratce. zajadać.


1 komentarz:

  1. uwielbiam ciasteczka z amarantusem, świetna propozycja! :)

    OdpowiedzUsuń