środa, 8 października 2014

zupa z pieczonych pomidorów z oregano i mascarpone

nie będzie już lepszych pomidorów, niż te, które są teraz. właściwie to ostatnia chwila, żeby się nasycić tym słodko-kwaskowatym smakiem, za którym będę tęsknić całą zimę (trzymając się swojego zeszłorocznego postanowienia, że nie będę jeść tej czerwonej tektury, która udaje w styczniu pomidora).

dzisiaj więc pierwszy z dwóch pomysłów na zupę z czerwonych warzyw - krem oczywiście, nic nie poradzę :-)

4 porcje, ale ja to bym zjadła całą od razu.



10-12 sztuk dużych dojrzałych pomidorów różnych odmian
2 łyżki mascarpone
2 szalotki
4 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
ok pół szklanki bulionu warzywnego
pęczek oregano
kilka kropel tabasco
sól i pieprz świeżo mielone 

pomidory myjemy, kroimy na cząstki, wykrawamy szypułki i rozkładamy w naczyniu wysmarowanym łyżką oliwy. dodajemy posiekaną na plasterki szalotkę oraz zmiażdżone ząbki czosnku (można też wsadzić tam całe ząbki, lekko rozgniecione, ale w łupinach - podobno smaczniejsze, ale mnie się nie chce potem obierać). polewamy resztą oliwy, posypujemy solą i pieprzem i oregano.


mieszamy i pieczemy w temperaturze 190 st (z termoobiegiem) przez ok 45 minut, aż warzywa zmiękną.



po upieczeniu przelewamy wszystko do garnka, łącznie z sokami z pieczenia. miksujemy bardzo dokładnie. jeśli zupa jest za gęsta, dodajemy bulionu. wstawiamy na średni ogień, przyprawiamy do smaku octem, tabasco, solą i pieprzem do smaku i zagotowujemy. dodajemy mascarpone, mieszamy aż się rozpuści. trzymamy kilka minut na małym ogniu i odstawiamy. finito - gotowe :-)


1 komentarz:

  1. ooo, ciekawy pomysł na zastosowanie mascarpone. muszę sprawdzić na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń